Strona główna

powrót
  
Wydawca Internetowej wersji magazynu U NAS
 
 

Plusy i minusy dla polskiego rolnika z wejścia Polski do UE

   

  
Plusy

  • Dopłaty bezpośrednie z możliwością dodatku ze strony budżetu państwa

  • System uproszczony dopłat bezpośrednich 

  • Możliwość skorzystania z funduszy strukturalnych

  • Powiększenie rynków zbytu

  • Okresy przejściowe w stosunku do wymagań stawianych rolnikom w UE

  • Możliwość wsparcia kampanii reklamowej np. dla grup producenckich

  • Możliwość hodowli w "ekologiczny sposób"(szansa czystej produkcji)

  • Statystycznie niski poziom zużycia nawozów (np. 1/3 zużycia w Holandii)
    (możliwość produkcji ekologicznej) 

  • Polska po Francji i Hiszpanii ma trzeci pod względem wielkości obszar ziemi rolnej dzięki czemu nie musi prowadzić intensywnych, niszczących naturalne środowisko upraw

  • W stosunku do niektórych obszarów UE Polska ma stosunkowo słabo uprzemysłowione tereny dzięki czemu możliwy jest rozwój agroturystyki

  • Koszty produkcji (w porównaniu do warunków zachodnioeuropejskich) są niskie, dlatego mimo niskiej wydajności może być bardzo konkurencyjne

  • Wzrost cen niektórych artykułów spożywczych

Minusy

  • Dopłaty bezpośrednie wynoszą 25% dopłat w państwach UE (dla części upraw 35%, z możliwością dopłaty do 55% ze strony budżetu RP)

  • Plon referencyjny względem którego zostały obliczone dopłaty bezpośrednie wynosi poniżej przeciętnej w krajach UE co oznacza iż w fizycznie dopłaty dla rolników są jeszcze niższe niż 25% UE

  • Konieczność wprowadzenia systemu kontroli IACS (w Polsce odpowiedzialnym za wprowadzenie IACS jest ARiMR)-kolczykowanie, itp.

  • Zwiększenie konkurencji na rynku krajowym

  • Tani grunt (ograniczona możliwość wykupu polskiej ziemi)

  • Ograniczenia ilościowe niektórych artykułów rolnych

  • Wzrost kosztów produkcji (wzrost podatku VAT w budownictwie z 7% do aktualniej stawki na dany rok, podatku na ciągniki i maszyny z (0% do 22%)

 


(c) Wszelkie prawa zastrzeżone. Isos multimedia & redakcja periodyku "U Nas", Gorzyce Czerwiec 2003.