Proszę Boga, by pan Czesław
Przenigdy "fraszkować" nie przestał,
Bo gdy pan Czesław powołanie zmieni
Wtedy nastąpi trzęsienie Ziemi.
Bo gazeta bez jego fraszek,
To jak bez piór i ogona ptaszek,
To jak niebo jasne bez słońca,
- Panie Czesławie! Pisz, aż do życia końca.